Mam wrażenie, że ponownie wchodzimy w pętlę strachu i niepokoju o jutro. Dla wielu ludzi biznesu czas pandemii jest testem ich odporności nie tylko fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej. Dla niektórych z nas jest to kolejny raz, kiedy trzeba wykrzesać w sobie nowe pokłady energii i siły do mierzenia się z nieprzewidywalnością. A jak jest u Ciebie? Jak sobie radzisz?

Tak sobie myślę, że w takim okresie możemy nadmiernie się wyeksploatować, gdyż z jednej strony potrzebujemy siły wewnętrznej dla siebie, a z drugiej wydajemy jej resztki by działać w swoim biznesie i go rozwijać pomimo przeszkód. Najczęściej idziemy wtedy w zaprzeczanie i wypieranie naszych prawdziwych uczuć, by nie zwariować i nie popadać w przygnębienie. Staramy się udawać, że nie czujemy lęku, odwracać uwagę od myślenia o przyszłości, skupiać się na najbliższym kroku. Część z tych działań jest wspierająca, a część powoduje, że odcinamy się od naszych prawdziwych emocji licząc na to, że niczym duch czarnego kota nie wyskoczą zza szafy.

Tak jak zdrowe i właściwe jest skupianie się tylko na tym, na co mam wpływ, a odwracanie uwagi od tego, na co nie mam wpływu, tak wypieranie i udawanie, że nie czujesz lęku jest niewspierające. On jest w Tobie niezależnie, czy go przyjmujesz czy odrzucasz. Co więcej wypierając, możesz zamieniać go w sobie na złość i agresję wobec swojego otoczenia. Przestajesz kontrolować swoje odruchowe reakcje. Ważne jest, by zauważać to co czujemy i łagodnie traktować siebie w swojej niemocy, niepewności, poczuciu niepokoju i niewiedzy. Działanie w świecie tak dużej zmienności jest stresujące i obciążające dla naszej psychiki. Warto zdawać sobie z tego sprawę i to zaakceptować. Jeśli masz możliwość skorzystaj z pomocy psychologa lub psychoterapeuty, a nawet psychiatry, gdyby było trzeba.   

Moim zdaniem, to co jest najtrudniejsze w tym czasie, to łapać równowagę między poświęceniem dla biznesu w momentach, gdy potrzeba więcej Twojej uwagi dla tego co dzieje się w Twojej firmie, a dbałością o siebie. Widzę w otoczeniu dużo wysiłku podejmowanego w celu ratowania swojego biznesu, podejmowania jeszcze większej ilości działań, by zabezpieczać jego przetrwanie. Zastanawiam się tylko, czy widzimy, jak ważne jest, by wzmacnianie siebie.

Ty jesteś najważniejszym narzędziem w swoim biznesie – nie zapominaj o tym. Jeśli wytracisz całą swoją energię nie odbudowując jej w żaden sposób, wkrótce może Ci zabraknąć sił by walczyć dalej.

Nie jest słabością uznać samemu przed sobą, że się czegoś boisz, nie musisz być zawsze silny i gotowy. Nie musisz zmuszać się do działania w momencie, gdy nie masz na nie siły. Czasami pozwolenie sobie na chwilę zatrzymania i spędzenie pół dnia pod kocem z ciepłą herbatą jest ok. Jeśli dzięki temu odzyskasz energię do działania i siłę by iść dalej – nie zastanawiaj się tylko zatrzymaj i po prostu bądź.

Zapraszam Cię dzisiejszym wpisem do tego by przyjrzeć się sobie „tu i teraz”:

  • Jak się dziś czujesz?
  • Co ostatnio zrobiłeś tylko dla siebie?
  • Kim się otaczasz? – czy ludzie, którzy są wokół Ciebie Cię wspierają, czy raczej obciążają i odbierają Ci energię?
  • Co jest Twoim źródłem nadziei i mocy w podejmowaniu codziennych wyzwań?
  • Jak możesz być dla siebie bardziej uważnym i samowspółczującym?

Jeśli dojdziesz do wniosku, że warto się zatrzymać – zrób to i zadbaj o siebie. Wtedy lęki będą również słabnąć, bo będziesz bardziej obecny.

Życzę Ci dziś takiego wewnętrznego spokoju w Tobie, Twoim sercu i życiu. Jeśli potrzebujesz wsparcia – jestem.


Podziel się artykułem z innymi osobami

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Dodaj komentarz

Bądź na bieżąco

Bądź na bieżąco!

Nie przegap nowości i wyjątkowych promocji.